Small always grows big!

Small always grows big!




Hej wszystkim ( jeśli ktokolwiek to czyta jak na razie haha ) 

Zaczęłabym słowami, którymi każda blogerka zaczyna takie posty czyli : Dużo razy pytaliście mnie... ale jak na razie sama czytam swoje posty. Wiem, wiem... początki są mega trudne i nie łatwo zdobyć swoje małe grono czytelnicze, ale jak na razie sama nie wiem gdzie mam takiej grupki szukać. Jeśli ktoś to czyta ( a widzę, że jakieś 4-5 osób jest ) - wyswietlenia. Komentujcie i zapraszajcie tutaj swoich znajomych, czytelników czy Bóg wie kogo jeszcze haha. 

Na spokojnie. Chyba każda "początkująca blogerka,, chce mieć kilku ludzi, którzy będą coś czytali. Ja nie jestem wyjątkiem. Chciałabym zebrać małe grono odbiorców, którzy będą chcieli czytać to co piszę. Jestem tu anonimowa więc Ty również możesz ! Jeśli tylko chcesz. Jak pisałam w innej notce. Bądz tu kim chcesz, ja będę po prostu sobą, okej ? 

Dla jasności. Będę wypowiadać się tu na różne tematy, które mnie poruszą lub zainteresują, będę wam opowiadać co się dzieję w moim życiu i jak wygląda mój dzień - ten gorszy i ten lepszy, poodpowiadam wam na kilka pytanek jeśli takowe się znajdą w komentarzac , możliwe, że dowiecie się czegoś o mnie, a jak mówiłam nie jest to łatwe zadanie.

Chciałam napisać dziś inny post, ale postanowiłam poświęcić jeden na bardziej ogólne rzeczy takie jak te. Moim zdaniem każda blogerka powinna sobie pomagać. Jeśli widzisz kogoś nowego - pomóż. Na pewno będzie Ci wdzięczna :) Nie mówię tu tego dlatego, że sama proszę o pomoc... Nie. Chce uświadomić, że coraz więcej osób tworzy zakładki z polecanymi blogami, wspomina o nich w swoich wpisach czyli robi coś by kilka osób z jej obserwujących zainteresowało się również czymś innym. Chciałabym pozdrowić i przysłać duuuuuuuużego buziaka osobom, które takimi gestami pomagają. To nie jest trudne i pracochłonne a jednak pomaga :) 

Ver Online
Plans

Plans


Tak dawno mnie tu nie było, że nie mam pojęcia jak zacząć ten wpis... Pytając siebie dlaczego chce wrócić, odpowiadam, że chce tworzyć i mieć miejsce do wypisania się na temat, który mnie dręczy. 

Dużo się zadziało kiedy mnie nie było. Poznałam chłopaka, który jest jedną z niewielu osób, które umieją mnie rozweselić, zdałam do następnej klasy bez większych komplikacji, poznałam wiele nowych osób, zaczęły napływać mi ciekawe pomysły podpowiadające mi, abym napisała swoją własną książkę co też teraz robię... Dużo, nie powiem. Może dla was nie. Jakieś małe błahostki nie zmieniające nic w waszym życiu. W waszym może nie, lecz u mnie to co innego. 


Może porozmawiajmy o pomyśle na moją książkę, bo w jej zawartości kryją się rzeczy, które są mi bardzo bliskie. Na początku gdy zaczynałam nad tym myśleć, chciałam ukryć pod różnymi postaciami i wydarzeniami epizody z mojego życia. Gdy coraz bardziej się nad tym zastanawiałam, przechodziła mi chęć tworzenia tej tematyki. Chce by moja książka, była bliska sercu czytelnika, by poruszała różne problemy i sytuacje, z którymi borykamy się nacodzień. Nie chce pisać o kolejnej szkolnej miłości miedzy dwójką bohaterów, zerwaniach i kolejnych powrotach do siebie, To się przejadło w milionach innych dziełach, które oczywiście są dobre, nie mówię, że nie ( haha ). Ale to nie dla mnie. 

Oczywiście będę tu wspominać o tym jeszcze nie raz, więc lepiej się przyzwyczajać haha. Tak szczerze myślę, że to co napisałam jest wystarczające jak na razie i mogę skończyć w tym momencie pisać i opublikować to co teraz czytacie :) 

Do następnego 
Ver Online 
It's just feelings

It's just feelings




"Każdy ma osobę, której chce coś powiedzieć, ale zbyt bardzo boi się konsekwencji" 
Ile razy spotykałaś się z tą sytuacją ? Ja zbyt wiele... Nie powiem, ta sytuacja ma też swoje plusy. To znaczy, że na kimś mi zależy i nie jest mi On obojętny... Ale nie o tym mowa... Uczucia czyli to o czym chce napisać.

Jakie dla mnie ma to znaczenie ? Wielkie. Uczucia towarzyszą nam codziennie i to z nimi przechodzimy przez najtrudniejsze momenty w życiu. To przez nie potrafimy płakać przez noc, by jutro w szkole nałożyć maskę i mówić, że nic się nie dzieję...

Ile razy odpychałaś od siebie myśl, by podejść i zagadać ? Przecież to chłopcy powinni podejść jako pierwsi, niech oni martwią się o pierwsze wrażenie. Niech oni zadają codziennie pytania typu :
"Czy ona w ogóle o mnie myśli" lub "Czy Ona ma tak samo, że wymyśla sytuacje, które nie wtrąca się w rzeczywistość ?". No tak... najlepiej żyję się  z takim przekonaniem i czekamy na nie wiadomo co...

Dlaczego to pisze ? Bo sama nie mam odwagi, by podejść. Nie potrafię być tą odważną wersją siebie. Gdy go widzę moja odwaga maleje do 0% a ja chce jak najszybciej zmyć się z pola widzenia...
A dla znajomych jestem osobą, która lubi adrenalinę. No jak widać nie w tym przypadku.Ostatnio trafiłam na dość ciekawy cytat, który wprawił mnie w chwile refleksji.

"10% romantyka, 90% chama a i tak będziesz za nim latać jak poje**na..."
Tak bardzo zdziwiły mnie te słowa... tak bardzo nie potrafiłam się z nimi utożsamić. Nie wiedziałam nawet jak mam na to zareagować, dlatego postanowiłam zrobić małe "obserwację", które polegały na tym, bym dostrzegła jak naprawdę chłopak za którym szaleje od kilku dobrych miesięcy zachowa się, gdy to ja zrobię pierwszy krok do stworzenia jakiegokolwiek kontaktu... Jak myślałam ( a może jednak nie ) nie udało mi się tego otrzymać... Ale czy na prawdę dałam sobie spokój? Prawda jest taka, że jeśli zależy Ci na kimś, a spotkałaś się niestety z odmową trudno jest od tak zapomnieć. Nawet jeśli nie spotykałaś się z nim na codzień, nie śmiałaś się z nim, nie przejmowałaś się każdą głupią kłótnią, którą ktoś zaczął i tak jest to bardzo trudne... Rozum można oszukać, serca niestety nie...

Nie wiem czy tylko mi wydaję się to niesamowite jakie więzi możemy tworzyć z drugim człowiekiem. Jak jesteśmy zdolni do tego, by kogoś szczęście było ważniejsze od naszego. Wystarczy jeden uśmiech i błysk w oczach osoby, którą kochamy i nasz dzień staje się bardziej kolorowy...

Zwrócę się teraz tylko do Ciebie. Jeśli nie spotkałaś/spotkałeś na drodze w swoim życiu tej osoby, przez którą poczujesz się jak najważniejszy nie martw się... To przyjdzie z czasem. Miłość przychodzi nieoczekiwanie, ona nie czeka na zaproszenie... Sama się wprasza do naszej codzienności, lecz to od Ciebie zależy jak ją przyjmiesz. Jedni mają łatwiej inni trudniej. Pamiętajmy, że miłość potrafi być suką i nie bójmy się o tym mówić, bo to prawda. Mówią, że jest pięknie, lecz nie zawsze. Ważne jest to by się nie poddawać i czekać na tą jedyną/jedynego.


Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was na śmierć:) Jeśli dotrwaliście do końca bardzo mnie to cieszy i chce podziękować każdemu z osoba za to, że to przeczytał. Jest to jeden z ważniejszych postów dla mnie na tym blogu i do końca będę miała wielki sentyment do niego. Dlaczego? Bo opisałam tutaj wszystko co czuję i z czym się muszę uporać w dalszych dniach... Jest to bardzo trudne, ale jak napisałam już to powiem Wam, że zrobiło mi się trochę lżej na sercu. Dziwnie jest rozmawiać tak dosadnie z przyjaciółmi o sprawach miłosnych w dodatku, które nie idą po naszej myśli dlatego ten blog istnieję. 
Ja już zmykam pisać kolejne posty, a Wam życzę miłego dnia lub dobrej nocy w zależności kiedy to czytacie:) 
Ver Online




Festival inspirations

Festival inspirations


Hej hej wszystkim♥

Dużymi krokami zbliżamy się do wakacji jak i rozpoczęciem przeróżnych festiwali. Na pewno nie jedna z was ma zamiar wybrać się na jakiś, czy to w rodzinnym mieście lub poza. Przychodzę do was z garstką festiwalowych inspiracji, które może w czymś wam pomogą.
Napisałam ten post z jednej przyczyny... Sama uwielbiam oglądać i czytać takie wpisy, więc czemu by nie miały pojawić się też u mnie na blogu.

Zapraszam♥









Error?

Error?



Dlaczego nie potrafię po prostu się oddalić? Dlaczego nie mogę zapomnieć i żyć dalej...
Dlaczego nie mogę Cię zamienić na inną gwiazdę, która podbuduje mój świat?

Masz coś co burzy moją rutynę przez którą chce przejść... Nie pozwalasz mi na to. Dlaczego tak mnie to dziwi, bo przecież się nie znamy a jednak nie mogę się od ciebie oddalić... Kiedy chce już cię zamienić ty się pojawiasz,  a ja tracę momentalnie grunt pod nogami. Z każdym kolejnym dniem coraz bardziej cię tracę, ale ty tego nie widzisz. Nie chcesz czy nie możesz?

Gdzie leży wina? Po środku? Nie wydaję mi się... Lepiej zwalać winę na drugą osobę niż obarczać nimi samą siebie prawda? Jakkolwiek będziemy zaprzeczać tej myśli taka jest właśnie prawda... Nie chcemy czuć się zranieni, upokorzeni ani załamani dlatego wydaje nam się, że lepiej powiedzieć coś na innego.

Więc co powinnam zrobić? Zamknąć się w pokoju, leżeć na łóżku trzymając poduszkę w ręce myśląc, że leżysz obok mnie, bo lepiej mi z myślą, że oglądając film leżysz koło mnie? Nie powinnam tak robić, a jednak tak się właśnie dzieje... Prawda jest taka, że nie potrafię przestać myśleć o przeróżnych sytuacjach, które nie mają prawa zaistnieć.



Pozwól zdecydować mi czy poznanie Ciebie było moim błedem czy odpowiednim zdarzeniem...:)

                                                                                 Ver Online


something new

something new



Hejka wszystkim :)
Tak wiem, wiem... długo mnie nie było ( prawie miesiąc ). Powiem tylko tyle, że poukładałam sobie już wszystko, mam coraz więcej czasu bo do wakacji coraz bliżej co wiąże się z coraz mniejszą ilością nauki. W następnym tygodniu zostało mi tylko kilka popraw, abym wyszła na prostą z przedmiotów i sprawdzian z historii. Pózniej święta, trzy dni wolnego, bo 3 klasy piszą egzamin.

Tak szczerze to nie mam zbytniego pomysłu na tego posta. Chciałam po prostu coś napisać... W przeciągu kilku dni pojawi się jakiś post, w którym wypowiem się na jakiś temat. W komentarzach możecie pisać o czym chcecie przeczytać :)
Mam kilka pomysłów na następne wpisy, więc mam nadzieję ten blog jakoś ożyję i spodoba Wam się forma postów.

Hmmm... Mogłabym tu pisać o niebieskim wielorybie, wróżce ognia, lecz takich artykułów jest milion w internecie więc myślę, że nie ma to najmniejszego sensu. Chyba skończę dziś w tym momencie. Czekam na wasze propozycje co do postów i mam nadzieję, że uda mi się napisać coś w przeciągu kilku dni :)


Do następnego :* 
Ver Online 

How to get rid of black and white colors

Czasem warto zaryzykować prawda? 
Warto pokonać strach, który w nas siedzi, by dowiedzieć się czy tak na prawdę jest czego się bać. Niestety zawsze w bajkach jest moment ukazany tylko w czarno białych kolorach. Jak się ich pozbyć? 


  • Nie patrz na ilość wysiłku, który włożysz w pozbycie się lub otrzymanie czegoś albo kogoś przed rozpoczęciem biegu

  • Zawsze mów, że potrafisz! Nic nie jest silniejsze niż twój własny wewnętrzny głos, który będzie Ci podpowiadał w tych gorszych i dobrych chwilach życia

  • Doceń pomoc otrzymywaną od bliskich osób. To oni pomagają, wspierają i doradzają. Pamiętaj o nich!

  • Nie bądz zamknięta w sobie. To w niczym nie pomoże, a jeszcze bardziej pogorszy sprawę

  • Bądz sobą. Oklepane ale prawdziwe, Prawda wyjdzie na jaw jeśli będziesz udawać kogoś kim nie jesteś


Hejka wszystkim ! 

Mam nadzieję, że to małe coś na górze Wam się spodobało. Jak tam u Was ? U mnie jakoś leci, chodz nie za dobrze się czuje... Chyba coś mnie poskładało i właśnie leże w łóżku. No cóż, takie życie. Jestem po pierwszym tygodniu w szkole po skończeniu ferii i pozostaje mi tylko odliczać do następnego wolnego, które zjawi się jak się nie mylę dopiero w kwietniu...  Zachęcam Was do komentowania postu ( miło by było gdybyście podali coś co chcecie przeczytać, postaram się coś napisać i w miarę szybko dodać ) 

Jak narazie życzę Wam miłego weekendu i do następnego:) 
First foto:)

First foto:)



Hej wszystkim :* 

Na wstępie chciałam podziękować i pozdrowić trzy dziewczyny, które skomentowały ostatni post:) 
Gdy dostałam powiadomienie, że pierwszy raz ktoś skomentował mój wpis bardzo się ucieszyłam. Jestem Wam bardzo wdzięczna. Na każdy blog weszłam, skomentowałam i zostawiłam obserwację, bym nie przegapiła żadnych postów. Jeszcze raz dziękuję :* 




A dziś... Jeszcze nigdy nie wstawiałam tutaj swoich własnych zdjęć. Wspierałam się zdjęciami z różnych stron i tak jakby szło. Pomyślałam sobie, że tak właściwie to lubię robić zdjęcia i nie wychodzą one tak zle ( haha ) Pomyślałam, że dobrym pomysłem będzie zrobienie kilku zdjęć, by urozmaicić ten post. 

Wiadomo, że wpis wygląda o niebo lepiej z dodatkiem kilku ciekawych zdjęć. Czy moje są ciekawe? Ja mam cichą nadzieję, że jakoś mi wyszły, lecz pamiętajcie, że jestem zwykłą amatorką jeśli chodzi o fotografie i nie mam do tego zbytnio talentu no ale chyba każdy potrafi ustawić kilka rzeczy w odpowiednim miejscu i nacisnąć przycisk. 

Bez dłuższego przeciągania zapraszam:) 









Nie powalają, ale następne będą robione na dworze:) Przepraszam, że tak mało, ale nie miałam zbyt dużo czasu, żeby się zastanawiać nad niektórymi... :/
Ver Online 
Discover your way of being

Discover your way of being

Hej wszystkim :) 

Ostatnio wchodziłam sobie na kilka blogów, by poczytać coś nowego. Znalazłam kilka mega uzdolnionych dziewczyn dzięki którym mam lektury na samotne wieczory :) 
Zajrzałam również na bloga Łucji, którą zapewne dużo osób kojarzy. W ostatnim czasie dodała wpis, który strasznie przypadł mi do gustu. 

Jest on o tym, że nie powinnyśmy jako kobiety czekać na to, aż ktoś podejdzie do nas i powie  " Hej ! Chcesz, zrób to ! " Jesteśmy silnymi kobietami, które potrafią o siebie zadbać. Mężczyzni nas kochają i ubiegają o nasze względy, a my dalej potrafimy myśleć, że przecież Kendall Jenner jest taka idealna. Może i jest, ale trzeba pamiętać, że to co widzimy w mediach daleko odbiega od prawdy. 

Tak na prawdę nie mam pojęcia czemu to pisze, ale miałam taką potrzebę. Żyję w przekonaniu, że każdy jest piękny na swój sposób. Trzeba umieć się zaakceptować i żyć, bo nie mamy dużo czasu, aby nacieszyć się tym światem. Jeśli nie pasuję ci coś w swoim ciele zrób coś, by pozbyć się tego problemu. 

Zastanawiałam się nad swoją codziennością i chciałabym coś zmienić. Nie podoba mi się to w jaki sposób się odżywiam i ile czasu spędzam nic nie robiąc. W moim życiu przeważa sport, lecz myślę, że nie daje tyle aktywności ile potrzebuję. Tańczę, gram w siatkę, uwielbiam ćwiczyć , lecz nie robię tego za często i to chce zmienić. Chce zmienić swój sposób bycia ! 
Spróbuję utworzyć swój plan dnia, by łatwiej było mi się w tym połapać. Pamiętam jak moja mama powiedziała mi kilka cudownych słów: 

"Początki nie są łatwe, ale nie muszą być też trudne"

Dziękuje jej w całego serca za te słowa. Na koniec zostawiam Wam kilka zdjęć z Tumblr, które bardzo mi się podobają :) Jeśli ci się spodobało zaobserwuj i skomentuj, będzie mi bardzo miło :) 
Zapraszam do czytania poprzednich wpisów :) 













Ver Online 

In hiding

In hiding



Jest aktywny, a ja dalej zostaje w ukryciu. Nie dam rady dać mu klucza na tacy do mojego serca...

Chciałabym, lecz nie potrafię. Czy na prawdę wole żyć w przekonaniu, że nigdy nie zanurzę się w jego ramionach, nie usłyszę bicia jego serca ? Nie zacznę unosić się w powietrzu, gdy usłyszę z jego ust dwa słowa "Kocham Cię" ? 

Stanie się to tylko wtedy, gdy ja się tym zajmę. To ode mnie zależy czy będzie to za kilka dni, tygodni czy miesięcy.

Nieśmiałość - najgorsza cecha, która we mnie tkwi... Tkwi i nie chce się odczepić. Tak się czuję. Czuję się tak jakbym nic nie mogła. A to nie prawda ! A co jeśli ktoś tam na górze zesłał mi go na moją drogę życia po to, by odrzucić ode mnie niewłaściwe cechy ? 


Away with me

Away with me


Hej wszystkim :)





Przychodzę tu z czymś nowym... niekoniecznie dla mnie. Mogę Wam powiedzieć, że prowadziłam bloga i tak naprawdę nie dawno postanowiłam odciąć go od Was i pozostać tylko przy mojej osobie. W skrócie, w tym momencie tylko ja mam do niego dostęp. Dlaczego więc założyłam kolejnego, gdzie nie ma nic o mnie ? No własnie... cały w tym sęk. 

Od dawna nie pasował mi styl pisania poprzedniego bloga. Robiłam to tylko po to, by dodać post, lecz tak naprawdę nie mogłam pisać głębszych przemyśleń, bo miałam świadomość, że ktoś z moich znajomych to czyta... Strach - chyba tak mogę to opisać.

Druga rzecz wiąże się z pierwszą. Anonimowość. I to jedyny warunek na tej stronie, który spełniam ja i Wy. Kiedy sama chce zostać anonimowa, Wam nie będę tego zabraniać. Możecie oczywiście przy swoich komentarzach dawać linki do swoich blogów, lecz równie jak ja będziecie tu kim chcecie. Ja będę po prostu sobą... Myśląc, że mogę napisać tu cokolwiek chce sprawia, że mogę wreszcie wyrazić prawdziwą mnie... 

Więc jak ? Chcecie iść ze mną dalej ? 

Ver Online
Copyright © 2014 Ver Online , Blogger